Radiestezja Tomasz Sitkowski



STRONA GŁÓWNA


O MNIE - MOJA DROGA DO RADIESTEZJI


CZYM JEST RADIESTEZJA


MOJA RADIESTEZJA


GALERIA ZDJĘĆ



CZYM JEST RADIESTEZJA

Poniżej przedstawiam własną interpretację podstawowych pojęć radiestezyjnych, która ma służyć za wprowadzenie do szczegółowych artykułów umieszczonych na w rozdziale MOJA RADIESTEZJA
RADIESTEZJA
Dziedzina, która ma również i inne nazwy, takie jak: różdżkarstwo, wahadlarstwo, biolokacja, efekt biofizyczny.
RADIESTEZJA jest specyficzną dziedziną, która zajmuje się badaniem niewidzialnego, niezidentyfikowanego dotychczas przez naukę, sposobu pozazmysłowego oddziaływania nieznanych, fizycznych bodźców otoczenia na organizm człowieka. Doktryna radiestezji przyjmuje, że to nieznane oddziaływanie stanowi rodzaj specjalnego promieniowania, które nazywamy „promieniowanie radiestezyjne”.

HISTORIA POWSTANIA POJĘCIA RADIESTEZJA

Za autora pojęcia Radiestezja uważa się opata Aleksis Bouly. Jak wiadomo pojęcie to oznacza umiejętność wyczuwania promieniowania. Uważa się, że pojęcie to powstało w latach trzydziestych lub pod koniec lat dwudziestych zeszłego stulecia. Najprawdopodobniej do powstania tego pojęcia przyczyniła się popularyzacja nowej współcześnie wiedzy na temat promieniowania jonizującego oraz innych rodzajów promieniowania. Społeczeństwo przełomu IXX i XX wieku dowiedziało się, że istnieje do tej pory nieznanego, coś niewidzialnego, oddziałującego na odległość. Dowiedziało się o istnieniu różnego rodzaju promieniowania, takiego jak: promieniowanie jonizujące, Roentgena, kosmiczne, elektromagnetyczne. Dodatkowo można przypomnieć o zawrotnej karierze pojęcia i zjawiska „promieniowania” na początku XX wieku. Zaczęto wtedy produkcję różnego rodzaju wyrobów promieniotwórczych: świecących farb, kosmetyków z substancjami promieniotwórczymi, których zadaniem miało być upiększanie urody, promieniotwórczej pasty do zębów, w celu ich wybielania oraz naświetlaniu upiększającym dla pań promieniami Roentgena. Oczywiście na skutki takich działań nie trzeba było długo czekać.

Nic też dziwnego, że w takiej atmosferze francuscy różdżkarze doszli do wniosku, że czynnikiem oddziałującym na odległość, który powoduje poruszaniem różdżki lub wahadła musi być na pewno tajemnicze „promieniowanie radiestezyjne”. Najprawdopodobniej różdżkarze początku XX wieku byli najzupełniej przekonani o tym, że już wkrótce nauka wykryje to nieznane „promieniowanie”, tak jak wykryła wszystkie inne rodzaje promieniowania do tej pory. Niestety, od czasu powstania pojęcia „Radiestezja”, aż do tej pory nic takiego się nie stało. Nikt do tej pory nie odkrył i naukowo nie udowodnił istnienia tego tajemniczego „promieniowania”. Musimy zatem zdawać sobie sprawę z tego, że tak naprawdę pojęcie „promieniowanie radiestezyjne” jest tylko mentalnym założeniem różdżkarzy początku XX wieku, które stosuje się umownie aż do dzisiaj.

RADIESTEZJA – MOJE ROZUMIENIE TEGO POJĘCIA
  • „Oddziaływanie radiestezyjne” – jest to pewien rodzaj niezidentyfikowanych do tej pory przez naukę oddziaływań naturalnych, fizycznych bodźców otoczenia na organizm ludzki. Specyfika tego oddziaływania polega na tym, że wspomniane bodźce powodują takie pobudzenie organizmu, które doprowadza do powstania ruchu różdżki i wahadła trzymanych w rękach radiestety.
  • Ruch różdżki i wahadła jest świadectwem, że człowiek znajduje się na terenie, na którym mamy do czynienia z występowaniem bodźców powodujących to specyficzne pobudzanie organizmu. Taki teren nazywany jest jako „teren zadrażnień”, w odróżnieniu od pojęcia „teren obojętny (neutralny)”, na którym nie występują czynniki pobudzające organizm.
  • Ruchy przyrządów radiestezyjnych służą do wykrywania terenu zadrażnień i określania granicy jego występowania.
  • Uważa się, że pobudzenie radiestezyjne organizmu człowieka jest dla niego nie zdrowe i w przypadku jego długiego oddziaływania, może być przyczyną powstawania czasowych lub stałych stanów chorobowych. Z tego powodu czynnik pobudzający organizm nazywany jest jako „oddziaływanie geopatyczne”.
  • Stopień zaawansowania stanu chorobowego organizmu zależy od mocy oddziaływania czynnika pobudzającego oraz od czasu jego oddziaływania.
  • Możemy wyróżnić dwa rodzaje radiestezji: fizyczną i mentalną.
  • „Radiestezja fizyczna” uznaje, że specyficzne, zewnętrzne bodźce otoczenia odbierane są bezpośrednio przez nasz organizm i w nieuświadomiony sposób powodują pobudzenie tkanki nerwowej i mięśniowej. Wizualnym efektem tego pobudzenia jest ruch różki i wahadła. Tak więc nad terenem geopatycznym dochodzi w naturalny sposób do skurczy mięśni, spowodowanych podrażnieniem tkanek pobudliwych, które powodują powstawanie ruchów przyrządów radiestezyjnych.
  • „Radiestezja mentalna” uznaje, że wykrywanie terenów geopatycznych możliwe jest jedynie za pomocą pośrednictwa naszej podświadomości. Ruch wahadła czy różdżki może wystąpić wyłącznie w przypadku zadania pytania do podświadomości oraz jej odpowiedzi na to pytanie na „tak” lub „nie”. Następnie nasz mózg wydaje decyzję o spowodowaniu ruchu przyrządów radiestezyjnych w ustalony z góry sposób, powiązany z pozytywną lub negatywną decyzją. Ten rodzaj radiestezji oparty na tworzeniu specjalnych programów i schematów myślowych, nazywanych jako „umowa mentalna”. Umowa ta określa w ustalony z góry sposób rodzaj ruchu wahadła lub różdżki, w zależności od przyjętego schematu myślenia. Problem polega na tym, że założone z góry myślowe schematy postępowania nie zawsze musza zgadzać się z rzeczywistością i prawdą przyrodniczą. W ten sposób, radiestezja mentalna może niechcący prowadzić do wytworzenia różnego rodzaju sugestii oraz odczuwania w naszym umyśle nierzeczywistych bodźców, istniejących tylko w naszej wyobraźni oraz powstania pod ich wpływem nieuzasadnionych ruchów wahadła i różdżki.
  • W radiestezji fizycznej mamy głównie dwa rodzaje działania. Pierwszy to identyfikacja i lokalizacja w terenie oddziaływań geopatycznych wraz ze sposobem zabezpieczenia terenu przed tym oddziaływaniem. Drugi rodzaj działania to wykorzystywanie odbieranych bodźców radiestezyjnych do lokalizacji miejsca pod wykonanie studni.
  • Doktryna klasycznej radiestezji utożsamia szkodliwy czynnik pobudzający organizm z umownym pojęciem „promieniowanie radiestezyjne”.
  • „Promieniowanie radiestezyjne” utożsamiane jest przez różnych radiestetów najczęściej z promieniowaniem elektromagnetycznym lub z innym, nieznanym i niezidentyfikowanym przez naukę rodzajem promieniowania, nazywanym niekiedy jako „promieniowanie Ziemi”. Niezależnie od rodzaju tego promieniowania, radiesteci uważają, że ma ono na pewno charakter falowy.
  • Niektórzy radiesteci opisują w literaturze tematu własności falowe „promieniowania radiestezyjnego” na przykładzie cech promieniowania elektromagnetycznego. Takie opisy są jednak zupełnie niczym nie usprawiedliwione, ponieważ nikt do tej pory nie udowodnił jeszcze identyfikacji oddziaływań radiestezyjnych z jakimkolwiek promieniowaniem. Opisy te są więc niczym innym, jak mentalnymi wyobrażeniami radiestetów na temat domniemanego promieniowania.
  • Zwolennicy „promieniowana radiestezyjnego” uważają, że ruch wahadła może nastąpić tylko wtedy, kiedy dojdzie do synchronizacji częstotliwości tego ruchu z częstotliwością wykrywanego promieniowania. W ten sposób wahadło utożsamiane jest z zewnętrzną anteną służącą do odbioru „promieniowania radiestezyjnego” przez organizm człowieka.
  • Powyższe twierdzenie nie ma w rzeczywistości żadnego realnego uzasadnienia, ponieważ ruch wahadła powstaje na skutek podrażnienia tkanki nerwowej i mięśniowej przez zewnętrzny czynnik pobudzający. Odbiornikiem bodźców pobudzających nie jest więc wahadło, ale cały nasz organizm. W ten sposób wahadło należy utożsamiać nie z anteną, a ze wskaźnikiem pokazującym, że na człowieka oddziałują w danej sytuacji czynniki geopatyczne.
  • Organizm człowieka możemy zatem przyrównać do miernika oddziaływania geopatycznego, a wahadło lub różdżkę za wskazówkę tego miernika.
  • Oprócz klasycznej doktryny, która upatruje czynnik pobudzający w „promieniowaniu radiestezyjnym”, istnieją też inne wyobrażenia. Niektórzy radiesteci upatrują ten czynnik w oddziaływaniu naturalnych pól Ziemi, to jest pola elektrycznego lub magnetycznego.
  • Należy zwrócić szczególną uwagę na prace światowej sławy naukowca i różdżkarza, francuskiego profesora fizyki jądrowej, Yvesa Rocarda. Zdaniem Rocarda, ruch wahadła jest wynikiem niezmiernie małej anomalii pola magnetycznego, rzędu kilkunastu µT. Rocard udowodnił doświadczalnie swoją teorię. W ten sposób możemy uważać, że na terenach geopatycznych zadrażnień dochodzi do takiej niewielkiej anomalii, która powoduje powstanie ruchu wahadła.
  • Uznaję, że RADIESTEZJA FIZYCZNA jest wyłącznym przejawem prawdy przyrodniczej, ponieważ wykrywa rzeczywiste, choć nie w pełni jeszcze zidentyfikowane przez naukę, fizyczne bodźce oddziaływania geopatycznego, bez angażowania psychicznych przypuszczeń i sztucznie ułożonych umów mentalnych.
  • Inne popularyzowane formy RADIESTEZJI są wyłącznie wytworem mentalnych wyobrażeń.
  • Metodę mentalną w radiestezji dopuszczam jedynie do stosowania do ilościowych pomiarów cech radiestezyjnych, takich jak: moc oddziaływania oraz cechy hydrologiczne.
  • Uważam, że jedynymi, rzeczywistymi bodzcami w radiestezji są wyłącznie oddziaływania geopatyczne. Inne oddziaływania popularyzowane w radiestezji, takie jak „dobre promieniowanie”, „dobre miejsce” oraz „Miejsca Mocy”, są wyłącznie oddziaływaniami fikcyjnymi, powstałymi w naszym umyśle w wyniku celowego, mentalnego odwrócenia odczuć geopatycznych. Te fikcyjne oddziaływania mają charakter odwrotnie proporcjonalny do oddziaływań geopatycznych. Oznacz to, że odczucie „dobrego miejsca” jest niczym innym, niż mentalnym odwróceniem braku oddziaływania geopatycznego. Uważam zatem, że nie istnieje samodzielnie bodziec „dobrego promieniowania” lub „dobrego miejsca”, a jest on mentalnym odwróceniem braku odczuwania bodźców geopatycznych.
  • Do oznaczania mocy oddziaływania geopatycznego stosuję wyłącznie metodę oceny, taką jak „skala SRW”. Aprobuję również takie metody oceny jak „skala pięcio-punktowa” lub „skala dziesięcio-punktowa”.
  • Z przekonania nie stosuję takich metod oceny, jak „skala Bovisa” oraz „skala BSM", służących jedynie do oceny odczuwania fikcyjnych, mentalnych bodźców „dobrego promieniowania”.
  • Uważam, że rzeczywiste bodźce oddziaływania na organizm człowieka zawsze powodują powstawanie naturalnych ruchów wahadła lub różdżki nad terenem geopatycznym. Te naturalne ruchy przyrządów radiestezyjnych uznawane są za „odruch różdżkarski” lub „odruch wahadlarski”.
  • Moim zdaniem, radiestezja mentalna, bazująca wyłącznie na stosowaniu schematów myślowych, może być w zupełnie niezamierzony sposób przyczyną powstawania w naszym umyśle szeregu wyobrażeniowych, nieistniejących bodźców oraz ich fikcyjnego odczuwania, które powoduje powstawanie niczym nieusprawiedliwionych ruchów wahadła i różdżki.
  • Mój stosunek do stosowania radiestezji mentalnej jest niezwykle sceptyczny, aby w ten sposób zabezpieczyć się przed wszelkimi sugestiami, powodującymi możliwość odczuwania w naszym umyśle fikcyjnych, nieistniejących, powstałych tylko w naszej wyobraźni bodźców, powodujących niczym nieusprawiedliwione ruchy przyrządów radiestezyjnych.
  • Zastosowanie metody mentalnej w radiestezji dopuszczam jedynie w przypadku konieczności ilościowej oceny wielkości bodźców geopatycznych, których istnienie musi być przed pomiarem obowiązkowo, zawsze wcześniej sprawdzone i potwierdzone za pomocą naturalnych ruchów przyrządów radiestezyjnych. Mentalna, ilościowa ocena wielkości bodźców radiestezyjnych, umożliwia wykonywanie pomiaru mocy oddziaływania geopatycznego na nasz organizm oraz ocenę cech związanych z hydrologią, takich jak: głębokości do poziomu warstwy wodonośnej, jej miąższości i wydajności poboru wody.
  • Stosowanie radiestezji mentalnej, jako ilościowej metody pomiarowej, wynika z dotychczasowego braku mierników do pomiaru pozazmysłowych odczuć radiestezyjnych. Jesteśmy z konieczności zdani na pomiar mentalny w przypadku oceny cech ilościowych.
  • Pomiar mentalny musi obowiązkowo polegać zawsze na wcześniejszym utworzeniu w naszym umyśle wyobrażenia wzorca oddziaływania, z którym następnie porównujemy odczuwane przez nas, nieuświadomione bodźce z otoczenia. Jak na razie nie mamy innej możliwości pomiaru cech ilościowych w radiestezji.
  • Zupełnie neguję istnienie takiej dziedziny jak: „radiestezja duchowa” oraz takiego pojęcia jak „rozwój duchowy” za pomocą dziedziny radiestezji. Uważam je za fikcję wytworzoną przez radiestezję mentalną”.

MOJA HIPOTEZA ZJAWISKA RADIESTEZJI

Na podstawie ponad dwudziestopięcioletniego doświadczenia pracy radiestezyjnej, a szczególnie bacznych obserwacji ruchu przyrządów, różdżki i wahadła oraz poszerzonych studiów literaturowych tematu i przemyśleń własnych, ułożyłem następującą hipotezę dziedziny radiestezji:
  • Dziedzina radiestezji polega na pozazmysłowym odczuwaniu specjalnego rodzaju pobudzenia organizmu człowieka, które jest wynikiem oddziaływania na niego bardzo znikomej anomalii ziemskiego pola magnetycznego, rzędu kilkunastu µT.
  • Anomalie ziemskiego pola magnetycznego pobudzające organizm człowieka występują nad terenami geopatycznych zadrażnień i spowodowane są prawdopodobnie przerwaniem ciągłości struktury podłoża na którym się znajdujemy.
  • Anomalie magnetyczne na terenie zadrażnień geopatycznych są prawdopodobną przyczyną indukcji w organizmie ludzkim prądu elektrycznego. Jest to prąd o bardzo niskim natężeniu równym prądom czynnościowym organizmu.
  • Można założyć, że zaindukowany prąd elektryczny powoduje specyficzne podrażnienie tkanki nerwowej i mięśniowej w ręku trzymającym wahadło, co jest bezpośrednim czynnikiem wywołania odruchu wahadlarskiego.
  • W przypadku różdżki, prąd indukcyjny zmienia napięcie mięśni w rękach radiestety, co doprowadza do jej wybicia.
  • Zaindukowany w organizmie człowieka prąd elektryczny można utożsamiać z bodźcem identyfikowanym i nazywanym do tej pory jako „promieniowanie radiestezyjne”, który powoduje tzw. „oddziaływanie geopatyczne”.
  • Uważam zatem, że indukowany w organizmie prąd elektryczny jest rzeczywistym czynnikiem pobudzającym organizm człowieka w wyniku oddziaływań geopatycznych, a tym samym jest przyczyną ruchów przyrządów radiestezyjnych.
  • Indukcja prądu w organizmie człowieka i ruchy przyrządów radiestezyjnych są powodowane przez różne źródła zadrażnień, takie jak: pasma zadrażnień („żyły wodne”, siatki ) oraz różnego rodzaju anomalie geologiczne naturalne lub wytworzone przez człowieka, takie jak: spękania, uskoki, pustki podziemne, podziemne instalacje techniczne, groby, obiekty archeologiczne, itp.
  • Ważnym zastrzeżeniem jest teza, że pobudzenie to ma zawsze taką samą naturę, niezależnie od źródła pobudzenia. Reakcja ma zawsze ten sam charakter, to znaczy, że jest wynikiem oddziaływania prądu indukowanego. Wytworzone reakcje mogą różnić się tylko mocą swojego oddziaływania. Sprzeciwiam się więc podstawowej tezie radiestezji, że różne źródła geopatyczne generują różnego rodzaju, odmienne „promieniowanie radiestezyjne”.
  • W przypadku dłuższej ekspozycji zaindukowanego prądu na organizm człowieka, możemy mieć do czynienia z takimi zakłóceniami prądów czynnościowych organizmu, które mogą doprowadzać do nieprawidłowej pracy jego organów wewnętrznych, a w następstwie tego do powstania stanów chorobowych, czasowych lub stałych.
  • Do identyfikacji terenów geopatycznych i wyboru miejsca pod studnię, najlepiej stosować wyłącznie metodę radiestezji fizycznej,
  • Do ilościowego pomiaru mocy oddziaływania geopatycznego oraz cech hydrologicznych należy stosować metodę radiestezji mentalnej.

Z bardziej dokładnym omówieniem mojej hipotezy dziedziny radiestezji, czytelnik spotka się w rozdziale MOJA RADIESTEZJA</a>, w opracowaniach w postaci plików PDF, takich jak:
„Teoria i Praktyka Wahadlarstwa” oraz „Teoria i Praktyka Wahadlarstwa 2 (2017)”, jak również we wszystkich pozostałych artykułach zamieszczonych na stronie Internetowej www.radiestezjatomaszsitkowski.pl

Polecam też lekturę mojej książki pt. „Wahadełko a radiestezja. Nowe spojrzenie. Praktyczne wykorzystanie wahadlarstwa”, wydanej przez Studio Astropsychologii w roku 2017.